<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>autka.pl</title>
	<atom:link href="http://www.autka.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.autka.pl</link>
	<description>Kompleksowa obsługa samochodów</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 May 2012 08:10:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.3</generator>
		<item>
		<title>Kolektor ssący FIAT/Alfa Romeo 1.9 JTDm 16V &#8211; problematyka</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=560&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=kolektor-ssacy-fiatalfa-romeo-1-9-jtdm-16v-problematyka</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=560#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 May 2012 07:42:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[159]]></category>
		<category><![CDATA[Alfa Romeo]]></category>
		<category><![CDATA[Bravo]]></category>
		<category><![CDATA[Croma]]></category>
		<category><![CDATA[Fiat]]></category>
		<category><![CDATA[GT]]></category>
		<category><![CDATA[klapy]]></category>
		<category><![CDATA[klapy wirowe]]></category>
		<category><![CDATA[kolektor]]></category>
		<category><![CDATA[kolektor ssący]]></category>
		<category><![CDATA[Opel]]></category>
		<category><![CDATA[Saab]]></category>
		<category><![CDATA[urwana klapka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=560</guid>
		<description><![CDATA[Problemy z kolektorami ssącymi w samochodach grupy Fiata opisywane są na niejednym forum dyskusyjnym. Klapy wirowe, odpowiedzialne za zawirowania powietrza w układzie dolotowym oraz w komorach spalania z biegiem czasu ulegają zatarciu i konieczna jest naprawa lub wymiana kolektora. Problem wydawałoby się błahy, w przypadku samochodów z grupy FIAT-a (w tym także Alfa Romeo), nie powinien być bagatelizowany. Skończyć się to może bowiem kosztowną naprawą jednostki napędowej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Problemy z kolektorami ssącymi w samochodach grupy Fiata opisywane są na niejednym forum dyskusyjnym. Klapy wirowe, odpowiedzialne za zawirowania powietrza w układzie dolotowym oraz w komorach spalania z biegiem czasu ulegają zatarciu i konieczna jest naprawa lub wymiana kolektora. Problem wydawałoby się błahy, w przypadku samochodów z grupy FIAT-a (w tym także Alfa Romeo), nie powinien być bagatelizowany. Skończyć się to może bowiem kosztowną naprawą jednostki napędowej.</p>
<p>Silniki 1.9 JTDm 16V trafiały do wielu producentów &#8211; m.in. do Fiata, Opla i Saaba. Jednakże kolektory ssące od roku 2007 różnią się, w zależności od tego, z jakim autem mamy do czynienia. I tak &#8211; Opel i Saab (z wyjątkiem modeli wyposażonych w silniki 1.9 TiD 180KM) mają kolektory z klapami o innej konstrukcji, niż Fiat/Alfa Romeo.  Dlatego też w samochodach Opla nie dochodzi do awarii, która okazuje się być standardem dla aut z grupy Fiata, wyposażonych w zmodyfikowane kolektory ssące produkcji <strong><span style="color: #ffff00;">Magneti Marelli.</span></strong></p>
<p>Starszy typ kolektorów, z aluminiową obudową, produkowany przez firmę Pierburg, odmawiał posłuszeństwa na skutek zatarcia klap wirowych i zrzucenia listwy sterującej pracą klap. Nowy typ kolektorów ma zdecydowanie poprawione prowadzenie klap &#8211; zespół zębatek oraz listwa sterująca pracą klap wydają się być przemyślanym rozwiązaniem i powinny zapewnić poprawną pracę kolektora przez długi czas eksploatacji. Niestety wycieranie się mocowania klap w miejscu przytwierdzenia osi obrotu klap powoduje powstawanie luzów na osi obrotu klapy i wskutek tego klapa zaczyna ocierać o plastikową obudowę wewnątrz komory w kolektorze. Nastawnik elektryczny jest urządzeniem o bardzo dużej sile działania &#8211; do tego mamy do czynienia z bardzo trwałym systemem przeniesienia obrotu nastawnika na obrót klap. Nietrudno się domyślić, że w sytuacji zacięcia się klapy w komorze kolektora (luźna klapa oprze się o ściankę komory), uszkodzeniu ulegnie najsłabszy element całego układu. Tym elementem jest sama metalowa klapka, zgrzewana w dwóch miejscach z metalową osią.</p>
<p>Co się dzieje dalej? Klapa, która nie może się obrócić, bo jest oparta o ściankę komory kolektora, wskutek działania bardzo dużej siły pochodzącej od nastawnika klap, <span style="color: #ffffff;"><strong><span style="color: #ffff00;">urywa się i wpada do komory spalania</span></strong>.</span> Ponieważ jest zrobiona z twardego, odpornego na wysokie temperatury materiału &#8211; nie zostanie w komorze spalona. Przy odrobinie szczęścia przyklei się na płasko do powierzchni tłoka, aczkolwiek nie należy liczyć na coś takiego. Częściej dochodzi do sprasowania klapki poprzez tłok dochodzący do głowicy, oraz w dalszej kolejności rozpadnięcie się jej na mniejsze kawałki. Kawałki te, jeśli szybko nie wydostaną się przez zawory wydechowe, w krótkim czasie doprowadzą do uszkodzenia powierzchni głowicy, przylgni zaworowych, samych zaworów oraz powierzchni tłoka.</p>
<p>Doprowadzenie rzeczy do takiego stanu pociągnie za sobą konieczność kosztownego remontu jednostki napędowej &#8211; głowica musi zostać zdjęta oraz poddana kompleksowej naprawie. Najczęściej nie obywa się też bez konieczności wymiany uszkodzonych tłoków wraz z pierścieniami. Długotrwała jazda z uszkodzonym tłokiem (czasem dochodzi do unieruchomienia pierścienia na skutek sprasowania tłoka) spowodować może uszkodzenie powierzchni cylindra &#8211; wtedy konieczna będzie także naprawa lub wymiana bloku silnika.</p>
<p>Jak zdiagnozować stan kolektora? Bez jego demontażu się nie obejdzie.  Nie jest to czynność prosta, trzeba przeznaczyć na nią około 4 roboczogodziny (demontaż i montaż). Nie polecam wykonywania tego w przydomowym garażu &#8211; z racji konieczności ingerencji w napęd rozrządu (blokowanie koła zębatego pompy wtryskowej lub demontaż paska rozrządu &#8211; w zależności od doświadczenia mechanika różne są techniki na demontaż kolektora).</p>
<p>Kiedy można być pewnym, że doszło do urwania klapy wirowej? Po pierwsze &#8211; urządzenia diagnostyczne (oryginalny Examiner lub Fiat Ecu Scan) wykażą <span style="color: #ffff00;"><strong>duże korekty wtrysku</strong></span> (na plus) na cylindrze, do którego wpadła klapa (mniejsza lub większa utrata kompresji, co powoduje podawanie większej ilości paliwa, żeby zachodził zapłon).  Do tego dochodzi dziwne zachowanie się auta przy rozruchu &#8211; <span style="color: #ffff00;"><strong>trudności z odpalaniem, oraz praca przez chwilę na 3 cylindrach</strong></span>. Jeżeli po zamianie wtryskiwaczy miejscami (wtryskiwacz z korektą zamieniamy z dowolnym wtryskiwaczem z innego cylindra) nadal mamy do czynienia z mocno dodatnią korektą wtrysku &#8211; to w praktyce na 100% doszło do uszkodzenia komory spalania przez klapę wirową.</p>
<p>Aby uchronić się przed tym problemem &#8211; należy zdemontować kolektor ssący i wymienić go na nowy lub usunąć wszystkie klapy oraz listwę sterującą ich pracą. To drugie rozwiązanie nie jest zalecane przez producenta samochodów, ale nie pociąga za sobą żadnych istotnych skutków ubocznych &#8211; można je więc potraktować jako rozwiązanie najtańsze i eliminujące problem raz na zawsze.</p>
<p>Problem dotyczy wszystkich samochodów z grupy Fiat/Alfa Romeo, wyposażonych w 150-konny silnik 1.9 JTDm. Samochody te to m.in. <strong><span style="color: #ffff00;">Alfa Romeo GT, Alfa Romeo 159, Fiat Bravo, Fiat Croma.</span></strong></p>
<p>Poniżej kilka zdjęć, na których widać uszkodzone powierzchnie głowicy oraz  tłoka, oraz zdjęcie kolektora, który jest sprawcą owego problemu.</p>

<a href='http://www.autka.pl/?attachment_id=561' title='Uszkodzona powierzchnia głowicy'><img width="150" height="150" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/05/glowica_1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Uszkodzona powierzchnia głowicy" title="Uszkodzona powierzchnia głowicy" /></a>
<a href='http://www.autka.pl/?attachment_id=562' title='Uszkodzona powierzchnia głowicy - widoczne ubytki materiału'><img width="150" height="150" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/05/glowica_2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Uszkodzona powierzchnia głowicy - widoczne ubytki materiału" title="Uszkodzona powierzchnia głowicy - widoczne ubytki materiału" /></a>
<a href='http://www.autka.pl/?attachment_id=563' title='Uszkodzona powierzchnia tłoka'><img width="150" height="150" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/05/tlok_1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Uszkodzona powierzchnia tłoka" title="Uszkodzona powierzchnia tłoka" /></a>
<a href='http://www.autka.pl/?attachment_id=564' title='Wadliwy kolektor'><img width="150" height="150" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/05/kolektor_1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Wadliwy kolektor" title="Wadliwy kolektor" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=560</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alfa Romeo 156 &#8211; opis modelu</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=538&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=alfa-romeo-156-opis-modelu</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=538#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jan 2012 14:14:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=538</guid>
		<description><![CDATA[Alfa Romeo 156, mająca swoją premierę w 1997 roku, przełamała złą passę włoskiego producenta. Oryginalna stylistyka i doskonałe właściwości jezdne z powrotem przyciągęł fanów marki, którzy długo oczekiwali godnego następcy modelu 155. Zdobyty w roku 1998 tytuł &#8222;Car of The Year&#8221; nie wzbudzał żadnych kontrowersji &#8211; 40 z 56 członków jury (składającego się z dziennikarzy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Alfa Romeo 156, mająca swoją premierę w 1997 roku, przełamała złą passę włoskiego producenta. Oryginalna stylistyka i doskonałe właściwości jezdne z powrotem przyciągęł fanów marki, którzy długo oczekiwali godnego następcy modelu 155. Zdobyty w roku 1998 tytuł &#8222;Car of The Year&#8221; nie wzbudzał żadnych kontrowersji &#8211; 40 z 56 członków jury (składającego się z dziennikarzy motoryzacyjnych) zagłosowało właśnie na ten samochód, zwracając szczególną uwagę na doskonałe zawieszenie, zapewniające wzorową przyczepność. Dopełnieniem był był tytuł Silnik Roku 2000, nadany jednostce 2.5 V6.</p>
<p>Jednak rynek motoryzacyjny brutalnie weryfikuje jakość samochodów, co odbija się na cenie modeli używanych. 156-ka była (i nadal jest) w czołówce aut bardzo dużo tracących na wartości wraz z upływem czasu. Różnego rodzaju mniejsze i większe awarie, w szczególności trapiące silniki benzynowe Twin Spark oraz horrendalne ceny wybranych części zamiennych nie sprzyjały wysokiemu pozycjonowaniu tego modelu na rynku aut używanych. Obecnie 156-ki z pierwszych lat produkcji nabyć można za kilka tysięcy złotych, a auta wyposażone w stosunkowo bezproblemowe jednostki JTD &#8211; za kwoty od 9 tysięcy wzwyż. Czy biorąc pod uwagę niską cenę zakupu 156 &#8211; jest to samochód godny uwagi? Zapraszam do zapozniania się z artykułem.</p>
<h2>Nadwozie i wnętrze</h2>
<p>Nie ma większego sensu rozwodzić się nad urodą nadwozia 156-ki, bo auto jakie jest, każdy widzi. Włoscy projektanci od dawna słyną z niespotykanych wręcz umiejętności, jeżeli chodzi o pomysły na nadwozia samochodowe &#8211; trudno więc, żeby 156-ka się nie podobała. Jednak uroda to nie wszystko &#8211; ząb czasu jest nieubłagany i piękne auto szybko może stać się obiektem kpin i żartów np. z powodu pojawiającej się tu i ówdzie korozji oraz przedłużających się pobytów w serwisie.</p>
<div id="attachment_546" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/nadwozie_11.jpg"><img class="size-full wp-image-546" title="nadwozie_1" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/nadwozie_11.jpg" alt="156 w wersji po faceliftingu" width="500" height="337" /></a><p class="wp-caption-text">156 w wersji po faceliftingu</p></div>
<p>156-ka na szczęście nie cierpi na problemy związane z korozją. Jeżeli jako normę potraktujemy złuszczający się na skutek działania piasku i zanieczyszczeń z dróg lakier na łączeniach progów oraz rantach błotników, oraz sporadycznie pojawiające rdzawe wykwity np. nad przednią szybą i w okolicach ramek okien &#8211; to poza tymi przypadłościami ciężko mówić o nadmiernym korodowaniu nadwozia Alfy. Jest ono w całości ocynkowane. Obraz całości psują nieco lusterka zewnętrzne, które niczym wąż zrzucający  skórę pozbywają się warstwy lakieru. Powodem tego jest utlenianie się aluminiowego mocowania lusterek.</p>
<div id="attachment_550" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/wnetrze_1.jpg"><img class="size-full wp-image-550" title="wnetrze_1" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/wnetrze_1.jpg" alt="Wnętrze po faceliftingu (od 2002 roku)" width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">Wnętrze po faceliftingu (od 2002 roku)</p></div>
<p>Dobrej opinii nie ma natomiast wnętrze, w szczególności w wersjach sprzed faceliftingu, z tapicerką materiałową. Bardzo źle znosi ono trudy eksploatacji &#8211; fotele ulegają deformacji, tapicerka bardzo szybko się plami oraz przeciera. Odrobinę lepsza pod tym względem jest tapicerka welurowa, najlepsza &#8211; skórzana. Nie zmienia to jednak faktu, że materiał &#8222;wypełniający&#8221; fotele bardzo szybko traci swoją sprężystość i w charakterystyczny sposób fotele &#8222;zapadają się&#8221; na bokach. Nieszczególnie dobrze zachowują się także elementy plastikowe &#8211; zimą potrafią dość mocno trzeszczeć.</p>
<p>Duży plus za doskonałą jakość zastosowanej skóry. Firmowana przez Momo mogłaby być wzorcem dla producentów z Ingolstadt czy Bawarii.</p>
<p>Nie ma natomiast problemów z wyposażeniem samochodu &#8211; egzemplarze nie skatowane przez domorosłych elektromechaników nie miewają żadnych niedomagań, dotyczących funkcjonowania poszczególnych elementów auta.</p>
<h2>Silniki</h2>
<p>Alfa przez wiele lat wytyczała swoiste standardy, jeśli chodzi o silniki. Wolnossące jednostki benzynowe dysponowały osiągami i mocą, o których posiadacze niemieckich aut mogli tylko marzyć. Jednostka 2.5 V6 wzorowo rozwija moc, oferując dodatkowo przepiękne brzmienie i duży zakres użytecznych obrotów silnika. Do tego dołączyły sukcesywnie poprawiane jednostki diesla, oznaczane przez włoskiego producenta symbolem JTD. Niestety &#8211; o ile silniki diesla są jednostkami o dużej żywotności i nie przysparzają problemów eksploatacyjnych, o tyle benzynowe wymagają troskliwej opieki, aby uchronić się (co nie zawsze się udaje) przed awariami takimi jak pęknięcie paska rozrządu, czy obrócenie się panewki. Poniżej krótki przegląd wszystkich jednostek napędowych</p>
<p><strong>1.6, 1.8, 2.0 Twin Spark</strong><br />
Podstawowe jednostki w gamie modelu 156. Wszystkie wyposażone są w zmienne fazy rozrządu (ich pracą steruje tzw. wariator), posiadają po dwie świece na cylinder (Twin Spark), w dodatku jednostka dwulitrowa posiada wałki wyrównoważające, napędzane dodatkowym paskiem. Silniki te dysponują mocami odpowiednio 120, 144 oraz 155KM. Producent optymistycznie podszedł do tematu wymiany paska rozrządu, nakazując jego wymianę po przebiegu 120 tysięcy kilometrów. Wartość ta, o czym wielu użytkowników mogło się przekonać, była oszacowana na wyrost o dobre 40 tysięcy kilometrów. Po serii remontów jednostek napędowych wskutek pękniętych pasków rozrządu serwisy autoryzowane sugerowały klientom wymiany pasków nie później, niż przy przebiegu 60 tysięcy kilometrów. Także wspomniany tutaj wariator nie jest powodem do dumy włoskiego producenta. To proste w budowie urządzenie najczęściej wymieniane być musi wraz z wymianą rozrządu, a nie należy ono do najtańszych podzespołów. Jego uszkodzenie łatwo rozpoznać, gdyż silnik (na początku tylko przez parę sekund po odpaleniu) charakterystycznie klekocze, jak jednostka wysokoprężna.</p>
<div id="attachment_552" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/20twinspark.jpg"><img class="size-full wp-image-552" title="20twinspark" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/20twinspark.jpg" alt="Silnik 2.0 16V Twin Spark " width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">Silnik 2.0 16V Twin Spark </p></div>
<p>Jednakże sprawny TwinSpark wywołuje uśmiech u kierowcy podczas jazdy autem. Z chęcią wkręca się na obroty, mając przy tym bardzo atrakcyjne brzmienie, które nawet w górnym zakresie obrotów nie jest uciążliwe. Do tego spalanie można uznać za zupełnie akceptowalne &#8211; 1.6 TS potrafi zadowolić się średnio 8-ma litrami benzyny na 100km, co przy mocy 120KM jest wynikiem bardzo przyzwoitym. Dzięki zmiennym fazom rozrządu już w niskich partiach prędkości obrotowych pojawia się wystarczająco dużo momentu obrotowego, żeby sprawnie rozpędzać samochód. Niestety &#8211; osoby liczące na oszczędności, wynikające z montażu instalacji gazowej w takim aucie &#8211; muszą się liczyć z koniecznością założenia wyłącznie instalacji z wtryskiem sekwencyjnym. Oznacza to wydatek conajmniej 2500 PLN za najprostszą instalację tego typu.</p>
<p><strong>2.5 V6, 3.2 V6 (GTA)</strong><br />
Jednostki V6 od dawna w Alfie Romeo zbierały bardzo dobre opinie. 192-konny 2.5 V6 miał swoją premierę wraz z modelem 156 i od razu &#8222;zawojował&#8221; motoryzacyjny świat. Rozwijana moc pozwalała spokojnie konkurować z jednostkami BMW, przy czym Alfa oferowała o wiele ciekawsze brzmienie silnika. W połączeniu z 6-biegową skrzynią silnik rozpędza Alfę 156 w 7.2 sek. do 100 km/h, a rozpędzanie kończy się przy prędkości maksymalnej 230 km/h. Wyczynowy charakter okupiony jest jednak sporym zużyciem paliwa &#8211; trzeba przyjąć, że 13 litrów na każde 100 km to jest standard dla tej jednostki. Rozwinięciem tego silnika jest jednostka 3.2 V6 o mocy 250KM, montowana w modelach oznaczonych symbolem GTA. Silnik ten, w porównaniu z agresywnym nadwoziem (nadwozie i wnętrze GTA zostało poddane operacji plastycznej, bardzo dobrze podkreślającej charakter samochodu), czyni ze 156-ki samochód, którego trudno nie zauważyć, jeszcze trudniej nie usłyszeć (przepiękne brzmienie układu wydechowego), a najtrudniej dogonić. Prędkość maksymalna &#8211; elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Zdjęcie kagańca pozwala na rozpędzenie auta do blisko 270 km/h. 6.3 do setki. Co ciekawe &#8211; przy dokładnie takim samym stylu jazdy 3.2 GTA zadowala się taką samą (a w niektórych przypadkach nawet mniejszą) ilością paliwa, co 2.5 V6. Niestety &#8211; znikoma podaż tych modeli powoduje, że osiągają one zawrotne ceny, jak na model 156. Także serwis nie należy do najtańszych &#8211; potężna moc silnika potrafi zmielić centralny układ różnicowy, co najczęściej kończy się także uszkodzeniem skrzyni biegów. Wymiana rozrządu, zgodna z procedurą producenta, wymaga demontażu silnika. Sprzęgło &#8211; potrafi skończyć żywot po 60 tysiącach kilometrów. Na szczęście samochód ten rzadko trafia do garażu kogoś, kto nie zdaje sobie z tych wszystkich rzeczy sprawy.</p>
<div id="attachment_554" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/25v6.jpg"><img class="size-full wp-image-554" title="25v6" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/25v6.jpg" alt="Silnik roku - 2.5 V6" width="500" height="349" /></a><p class="wp-caption-text">Silnik roku - 2.5 V6</p></div>
<p><strong>1.9 JTD 8v, 16v</strong><br />
Wiele osób z niechęcią podchodzi do 156-ki, wyposażonej w jednostkę napędową wysokoprężną. Podobno nie pasuje ona do charakteru samochodu. Nie zmienia to jednak faktu, że są to najmniej problematyczne jednostki napędowe na rynku &#8211; dzięki temu zakup Alfy wypoważonej w silnik JTD może się okazać całkiem sensownym posunięciem. 8-zaworowe turbodiesle, poza stardardowymi czynnościami obsługowymi nie przysparzają praktycznie żadnych problemów eksploatacyjnych, w dodatku bez kłopotu można zaopatrzyć się na rynku zamienników we wszystkie niezbędne części do nich. Czynności takie, jak np. wymiana rozrządu, są blisko 2-krotnie tańsze, niż w przypadku jednostek benzynowych. W jednostkach 16-zaworowych koszt osprzętu jest odrobinę wyższy, natomiast nie są to kwoty, które powinny mieć decydujące znaczenie podczas eksploatacji auta. Jednostki 1.9 JTD dysponowały mocami 105, 110, 115, 140 oraz 150 KM. Ta ostatnia, oznaczona symbolem JTDm, cierpi dodatkowo na problem zacierających się klap wirowych w kolektorze ssącym. Usunięcie tego defektu to koszt ok. 1000 PLN (regeneracja) lub 1500 PLN (wymiana kolektora na nowy). Średnie zużycie paliwa przy tych silnikach oscyluje w okolicy 6.5 litra / 100 km.</p>
<div id="attachment_555" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/19jtd16v.jpg"><img class="size-full wp-image-555" title="19jtd16v" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/19jtd16v.jpg" alt="Ekonomiczny i mocny - 1.9 JTD 16V" width="500" height="323" /></a><p class="wp-caption-text">Ekonomiczny i mocny - 1.9 JTD 16V</p></div>
<p><strong>2.4 JTD 10v, 20v</strong><br />
Pięciocylindrowe turbodiesle o wysokiej kulturze pracy. Oferowana moc &#8211; od 136 do 175KM. Niestety &#8211; istotnie wyższych kosztach eksploatacji, niż w przypadku 1.9 JTD. W przypadku osób jeżdżących głównie po mieście należy liczyć się ze spalaniem na poziomie nawet 9 litrów na 100 km. Z racji wielkości silnika droższe są także niektóre czynności obsługowe &#8211; utrudniony dostęp do niektórych podzespołów będzie oznaczał dużo wyższe koszty ich wymiany. Na szczęście żywotność tych jednostek jest bardzo wysoka &#8211; porównywalna z silnikami 1.9. Dlatego też dobrze serwisowany 2.4 JTD nie powinien przysparzać żadnych niespodzianek.</p>
<p>Wszystkie turbodiesle cierpią na przypadłość brudzących się i blokujących w efekcie tych zabrudzeń zaworów recyrkulacji spalin (EGR). Na rynku mechaniki pojazdowej można znaleźć firmy, które zajmują się profesjonalną regeneracją tych zaworów &#8211; przywraca to im funkcjonalność identyczną z nowym zaworem i zamyka się kwocie 200 PLN.</p>
<h2>Zawieszenie i układ przeniesienia napędu</h2>
<p>Wielowahaczowe zawieszenie Alfy Romeo 156 to powód zarówno do radości, jak i do zmartwień. Doskonałe prowadzenie samochodu okupione zostało przyspieszonym zużyciem elementów zawieszenia oraz znacznym promieniem skrętu. Na szczęście od kilku lat producenci zamienników nie zasypują gruszek w popiele i trwają nieustanne wyścigi pt. &#8222;kto wyprodukuje tańszy wahacz&#8221;. Dzięki temu obecnie w kwocie 1000 PLN można zamknąć kompletny remont przedniego zawieszenia wraz ze stabilizatorem. Biorąc pod uwagę, że producent nadal trzyma zaporowe ceny na oryginalne wahacze (ok. 600 PLN za jeden wahacz dolny) &#8211; zastosowanie rozwiązań alternatywnych jest tutaj niejako koniecznością. Problemów przysparza także zawieszenie samopoziomujące w modelach Sportwagon &#8211; występowało rzadko, ale mimo wszystko można spotkać modele wyposażone w ten wynalazek. W takiej sytuacji o pomstę do nieba woła cena oryginalnego zestawu amortyzatorów tylnych &#8211; większość użytkowników decyduje się więc na zmianę zawieszenia na klasyczne.</p>
<div id="attachment_557" class="wp-caption aligncenter" style="width: 487px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/zawiasprzod.jpg"><img class="size-full wp-image-557" title="zawiasprzod" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2012/01/zawiasprzod.jpg" alt="Wielowahaczowe zawieszenie przednie" width="477" height="545" /></a><p class="wp-caption-text">Wielowahaczowe zawieszenie przednie</p></div>
<p>Warty odnotowania jest fakt, iż wersje wyposażone w mocne silniki 2.5 V6 oraz 3.2 V6 standardowo wyposażane były w elektroniczną kontrolę uślizgu przednich kół, która działa jak elektroniczna blokada układu różnicowego. Koło, które traci przyczepność, jest przyhamowywane, a moc płynąca z silnika przekazywana na koło z większą przyczepnością. To rozwiązanie, pomagające czasem wybrnąć z zimowych opresji, ma jednak zasadniczą wadę &#8211; przy agresywnej jeździe na drodze o zróżnicowanej przyczepności (częściowo oblodzona droga asfaltowa) w momencie gwałtownego odzyskania przyczepności przez jedno z kół może dojść do uszkodzenia układu różnicowego.</p>
<h2>Koszty napraw</h2>
<p>Od momentu debiutu modelu 156 na rynku minęło 14 lat. Producenci części zamiennych oferują obecnie szeroki wybór wszelkiego rodzaju części &#8211; elementów zawieszenia, osprzętu silnika, części układu elektrycznego. Konkurencja w tym zakresie powoduje systematyczny spadek cen i na dzień dzisiejszy serwisowanie modelu 156 nie powinno rujnować budżetu domowego, pod warunkiem rozsądnego zakupu takiego auta. Silniki diesla posiadają bowiem układ przeniesienia napędu wyposażony w koło dwumasowe, którego wymiana może wygenerować koszt prawie 2000 PLN. Do tego awaria turbosprężarki (która przy przebiegu ok. 200.000 km powoli kończy swój żywot) kosztować może blisko 1500 PLN. Usunięcie typowych dla 156 oznak korozji (progi, ranty nadkoli) też nie będzie tanie, jeśli zakupimy egzemplarz, w którym nigdy nikt tego nie robił &#8211; tutaj należy się liczyć z kwotą do 1000 PLN.<br />
Uważnie należy podejść do tematu zawieszenia &#8211; o ile zawieszenie tylne naprawić się da bardzo tanio, o tyle kompletny remont zawieszenia przedniego (4 wahacze) wraz z regeneracją stabilizatora wyniesie conajmniej 1000 PLN. Dlatego też polecam dokładną kalkulację kosztów, jakie należy ponieść na doprowadzenie konkretnego egzemplarza do pełnej sprawności, ponieważ potencjalna &#8222;okazja&#8221; może się okazać autem, które w bardzo szybki sposób wygeneruje wydatki rzędu 3-4 tysięcy złotych.<br />
Ostrożnie należy podchodzić też do zakupu 156-ek wyposażonych w silniki 1.8 oraz 2.0TS. Częste przypadki obróconych panewek w tych jednostkach napędowych powodują, iż sprawny silnik używany na rynku wtórnym kosztuje prawie 3000 PLN &#8211; co w wielu sytuacjach oznacza prawie 1/3 wartości samochodu.<br />
Rozsądnie wybrany egzemplarz odwdzięczy się doskonałym prowadzeniem, niskim zużyciem paliwa (w sytuacji zakupu auta z silnikiem JTD), niskimi kosztami wymian typowych części eksploatacyjnych (tarcze hamulcowe, klocki, filtry, rozrząd, itp.), dając możliwość poruszania się samochodem o niebagatelnym wyglądzie, pomimo wielu lat nadal przyciągającym oko.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=538</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe samochody BMW/Mini/Alfa Romeo</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=507&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=nowe-samochody-bmwminialfa-romeo</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=507#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2011 11:11:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontakt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=507</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli szukasz nowego samochodu marki: BMW, Mini lub Alfa Romeo, możemy zaoferować taki samochód z niewielkim rabatem. Nasza oferta pozwala na zakup auta ok. 15% poniżej oficjalnej ceny katalogowej danego modelu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli szukasz nowego samochodu marki: BMW, Mini lub Alfa Romeo, możemy zaoferować taki samochód z niewielkim rabatem. Nasza oferta pozwala na zakup auta ok. 15% poniżej oficjalnej ceny katalogowej danego modelu.</p>
<p>W celu otrzymania wszystkich informacji dotyczącej tej oferty, prosimy o kontakt z naszym przedstawicielem p. Grzegorzem Opalskim, pod numerem telefonu: <strong>(012) 415 04 22</strong> lub <strong>607 913 736</strong>.</p>
<p><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/11/miniak.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-514" title="Mini Cooper" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/11/miniak.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=507</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dane kontaktowe</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=471&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=dane-kontaktowe</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=471#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Nov 2011 22:50:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kontakt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=471</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli chcesz się z nami skontaktować - drogą telefoniczną lub mailową - podajemy numery telefonów do osób, odpowiedzialnych za prowadzenie poszczególnych działów naszego serwisu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><strong><span style="color: #ffff00;">Serwis samochodowy:</span><br />
</strong><br />
telefon kontaktowy:  <strong>511 91 97 97</strong> Tomek</p>
<p style="text-align: center;">email: <a href="mailto:autka.pl@gmail.com">serwis@autka.pl<br />
<strong> </strong></a></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><strong><span style="color: #ffff00;">Sprzedaż samochodów używanych:</span></strong></p>
<p style="text-align: center;">telefon kontaktowy:  <strong>511 92 97 97</strong> Michał</p>
<p style="text-align: center;">email: <a href="mailto:autka.pl@gmail.com">komis@autka.pl</a></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><strong><span style="color: #ffff00;">Sprzedaż samochodów nowych:</span></strong></p>
<p style="text-align: center;">telefon kontaktowy:  <strong>607 91 37 36</strong> Grzegorz</p>
<p style="text-align: center;">email: <a href="mailto:autka.pl@gmail.com">biuro@centrum-bmw.pl</a></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ffff00;"><strong>Myjnia samochodowa:</strong></span></p>
<p style="text-align: center;">telefon kontaktowy: <strong>515 515 291</strong> Artur</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ffff00;"><strong>Lokalizacja:</strong></span></p>
<p style="text-align: center;">Kraków, ul. <strong>Belwederczyków 8</strong></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ffff00;"><strong>Godziny pracy:</strong></span></p>
<p style="text-align: center;">Od poniedziałku do piątku, <strong>8:00 &#8211; 16:00</strong></p>
<p style="text-align: center;">
<p><iframe width="540" height="380" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;source=s_q&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Belwederczyk%C3%B3w+8,+Krak%C3%B3w&amp;aq=t&amp;sll=52.025459,19.204102&amp;sspn=7.289322,14.47998&amp;vpsrc=0&amp;ie=UTF8&amp;hq=&amp;hnear=Belwederczyk%C3%B3w+8,+Krak%C3%B3w,+ma%C5%82opolskie&amp;t=m&amp;ll=50.106983,19.963102&amp;spn=0.019267,0.041199&amp;z=14&amp;iwloc=A&amp;output=embed"></iframe><br /><small><a href="http://maps.google.pl/maps?f=q&amp;source=embed&amp;hl=pl&amp;geocode=&amp;q=Belwederczyk%C3%B3w+8,+Krak%C3%B3w&amp;aq=t&amp;sll=52.025459,19.204102&amp;sspn=7.289322,14.47998&amp;vpsrc=0&amp;ie=UTF8&amp;hq=&amp;hnear=Belwederczyk%C3%B3w+8,+Krak%C3%B3w,+ma%C5%82opolskie&amp;t=m&amp;ll=50.106983,19.963102&amp;spn=0.019267,0.041199&amp;z=14&amp;iwloc=A" style="color:#0000FF;text-align:left">Wyświetl większą mapę</a></small></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=471</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alfa Romeo 159 najlepszym samochodem używanym</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=456&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=alfa-romeo-159-najlepszym-samochodem-uzywanym</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=456#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jul 2011 16:18:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=456</guid>
		<description><![CDATA[W sondażu Moto.pl na najlepsze pięcioletnie auto z segmentu D zwycięzcą została Alfa Romeo 159 bijąc konkurencje na głowę - aż 18% czytelników chciałoby jeździć tym pięknym włoskim samochodem. Kolejne miejsce zajął Ford Mondeo, zdobywając 8% głosów, nieznacznie wyprzedzając BMW serii 3. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sondażu Moto.pl na najlepsze pięcioletnie auto z segmentu D zwycięzcą została Alfa Romeo 159 bijąc konkurencje na głowę &#8211; aż 18% czytelników chciałoby jeździć tym pięknym włoskim samochodem. Kolejne miejsce zajął Ford Mondeo, zdobywając 8% głosów, nieznacznie wyprzedzając BMW serii 3.  Pełny artykuł na ten temat znaleźć można pod tym linkiem:  <a href="http://moto.pl/MotoPL/1,88571,9353137,Alfa_Romeo_159_najlepszym_autem.html"><strong>Artykuł na Moto.pl</strong></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=456</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolektory ssące Opel/Fiat/Alfa/Saab</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=437&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=kolektory-ssace-opelfiatalfasaab</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=437#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Jun 2011 07:57:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kolektory ssące]]></category>
		<category><![CDATA[1.9 CDTI]]></category>
		<category><![CDATA[1.9 JTD]]></category>
		<category><![CDATA[1.9 TiD]]></category>
		<category><![CDATA[156]]></category>
		<category><![CDATA[159]]></category>
		<category><![CDATA[Alfa Romeo]]></category>
		<category><![CDATA[Croma]]></category>
		<category><![CDATA[Fiat]]></category>
		<category><![CDATA[kolektor]]></category>
		<category><![CDATA[Opel]]></category>
		<category><![CDATA[Saab]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=437</guid>
		<description><![CDATA[W latach 2005-2007 w samochodach marek: Opel, Fiat, Alfa Romeo, Saab, wyposażonych w silniki turbodiesla o pojemności 1.9 z głowicą 16-zaworową montowane były kolektory dolotowe firmy Pierburg, które z powodu wady fabrycznej (brak prawidłowego łożyskowania elementów ruchomych - klap wirowych) ulegają uszkodzeniu przy przebiegach nawet 80 tysięcy kilometrów. Uszkodzenie to daje się łatwo zauważyć - zostaje zrzucona z klap wirowych listwa sterująca ich pracą - widoczna po zdjęciu plastikowej osłony silnika.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #ffffff;">W latach 2005-2007 w samochodach marek:</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">- Opel,</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">- Fiat</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">- Alfa Romeo</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">- Saab</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">wyposażonych w silniki turbodiesla o pojemności 1.9 z głowicą 16-zaworową montowane były kolektory dolotowe firmy Pierburg, które z powodu wady fabrycznej (brak prawidłowego łożyskowania elementów ruchomych &#8211; klap wirowych) ulegają uszkodzeniu przy przebiegach nawet 80 tysięcy kilometrów. Uszkodzenie to daje się łatwo zauważyć &#8211; zostaje zrzucona z klap wirowych listwa sterująca ich pracą &#8211; widoczna po zdjęciu plastikowej osłony silnika.</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">Uszkodzenie nie wpływa w istotny sposób na wrażenia z jazdy &#8211; auto odrobinę traci na dynamice, średnie spalanie wzrasta o 0.5 &#8211; 1 litr / 100 km, natomiast komputer nie wyświetla żadnych błędów związanych z tą usterką &#8211; dlatego większość użytkowników samochodów z tymi silnikami nie zdaje sobie sprawy, że element ten nie pracuje prawidłowo.</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">Na dzień dzisiejszy zastosować można 3 rozwiązania, różniące się od siebie ceną, które eliminują na krótszą lub dłuższą metę ów problem:</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">- wymiana kolektora na nowy firmy Pierburg, z identycznym sterowaniem pracą klap (koszt kolektora ok. 900 PLN),</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">- wymiana kolektora na kolektor poprawiony, który wytrzymuje dłuższe przebiegi (koszt kolektora ok. 1200 PLN),</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">- wymiana kolektora na zregenerowany, z poprawionym łożyskowaniem (łożyska kulkowe, uszczelnione) oraz poprawionym mocowaniem listwy (koszt kolektora 450 PLN).</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">Nasza firma zajmuje się profesjonalną regeneracją powierzonych kolektorów. Aluminiowa obudowa kolektora poddawana jest czyszczeniu oraz odnowie, montujemy uszczelnione łożyska kulkowe w miejscu obrotu klap wirowych oraz zmieniamy sposób mocowania listwy sterującej pracą klap. Dodatkowo do każdego kolektora dokładamy odpowiednio wykonaną przesłonę do zamontowania przy zaworze EGR, która zmniejsza recyrkulację spalin do kolektora &#8211; dzięki czemu zdecydowanie dłużej pozostaje on czysty wewnątrz.</span></p>
<p><span style="color: #ffffff;">Cena zregenerowane kolektora (obowiązkowo należy zdać stary, niesprawny kolektor) + zaślepka na zawór EGR &#8211; <strong>450 PLN.</strong></span></p>
<p><strong><span style="color: #ffffff;">Poniżej fotografie kolektora po naprawie</span></strong></p>
<p><strong><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/06/kol_maly_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-445" title="kol_maly_1" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/06/kol_maly_1.jpg" alt="" width="500" height="266" /></a></strong></p>
<p><strong><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/06/kol_maly_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-444" title="kol_maly_3" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/06/kol_maly_3.jpg" alt="" width="500" height="282" /></a><br />
</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=437</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak nie kupować samochodu używanego.</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=417&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=jak-nie-kupowac-samochodu-uzywanego</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=417#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2011 14:15:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[akcyza]]></category>
		<category><![CDATA[allegro]]></category>
		<category><![CDATA[cło]]></category>
		<category><![CDATA[LKW]]></category>
		<category><![CDATA[otomoto]]></category>
		<category><![CDATA[przeróbki]]></category>
		<category><![CDATA[używane]]></category>
		<category><![CDATA[VAT]]></category>
		<category><![CDATA[zaliczka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=417</guid>
		<description><![CDATA[Powstała cała masa artykułów opisujących, jak straszne rzeczy wyprawiają sprzedawcy samochodów, aby na polski rynek "wepchnąć" kolejne auto. Oszukani kupujący mają potem mają potem wiele pretensji do sprzedawców i najczęściej niewiele mogą w danej sytuacji zrobić. Powodów, z których biorą się takie sytuacje, jest wiele, tak samo jak wiele jest sposobów na przysłowiowe "znalezienie jelenia". Nic bowiem nie dzieje się bez przyczyny - większość klientów szuka samochoduna zasadzie "niski przebieg + młody rocznik + niska cena". To jest kompozycja praktycznie niemożliwa do zrealizowania.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powstała cała masa artykułów opisujących, jak straszne rzeczy wyprawiają sprzedawcy samochodów, aby na polski rynek &#8222;wepchnąć&#8221; kolejne auto. Oszukani kupujący mają potem mają potem wiele pretensji do sprzedawców i najczęściej niewiele mogą w danej sytuacji zrobić. Powodów, z których biorą się takie sytuacje, jest wiele, tak samo jak wiele jest sposobów na przysłowiowe &#8222;znalezienie jelenia&#8221;. Nic bowiem nie dzieje się bez przyczyny &#8211; większość klientów szuka samochoduna zasadzie &#8222;niski przebieg + młody rocznik + niska cena&#8221;. To jest kompozycja praktycznie niemożliwa do zrealizowania. Jednakże kierując się pewnymi przesłankami można by uznać, że da się nabyć taki pojazd &#8211; na rynku samochodowym w Polsce występuje bardzo dużo pojazdów (m.in. na popularnym serwisie aukcyjnym), które są oferowane w niewiarygodnie wręcz niskich cenach. Są to samochody (wg sprzedających) w 100% sprawne i bezwypadkowe, a ich cena wygląda bardzo zachęcająco. W dodatku we wszystkich opisach pełno jest słów wychwalających stan pojazdu, tak więc ciężko &#8222;na oko&#8221; odróżnić ofertę atrakcyjną od takiej, która jest autorstwa osoby mającej nadzieję na złapanie przysłowiowego jelenia. Nim więc kupujący pomyśli o dokonaniu jakiejkolwiek transakcji, warto zapoznać się z poniższym tekstem &#8211; w którym zawarte są najczęściej występujące zjawiska, tłumaczące bardzo atrakcyjną cenę pojazdu, połączoną z jego niewiarygodnym wręcz stanem technicznym i znikomym przebiegiem.</p>
<p><strong> 1. Ogłoszenia &#8222;na zaliczkę&#8221;.</strong></p>
<p>Nie od wczoraj popularny jest procedes wyłudzania zaliczek na nieistniejące w rzeczywistości samochody. Swoistą specjalizuję w tym mają osoby z Rumunii, działające za pośrednictwem mobile.de, którzy do perfekcji opanowali sztukę włamywania się na konta działających od lat przedsiębiorców i pod ich szyldem na dzień/dwa pojawiają się &#8222;okazyjne&#8221; samochody. Pełno jest również &#8222;okazji&#8221; od osób, które zainteresowanym wysyłają informacje brzmiące mniej więcej tak: &#8222;jestem mieszkańcem Niemiec, muszę teraz wyjechać na długo do Londynu, nie mogę tam zabrać swojego samochodu z kierownicą po lewej stronie, dlatego go sprzedaję&#8221;. Ba &#8211; ostatni czasy nawet na Allegro i OtoMoto można trafić na podobne &#8222;okazyjne&#8221; ogłoszenia. Łączy je jedna wspólna cecha &#8211; BARDZO atrakcyjna cena pojazdu (w dodatku pojazdu raczej drogiego, najczęściej są to stosunkowo młode samochody marki Audi/BMW/VW). Cena oscyluje w okolicach 50-70% wartości rynkowej takiego samochodu.<br />
Co dzieje się z wpłaconą zaliczką? Praktycznie bezpowrotnie przepada. Wyłudzacze okazują się osobami bardzo szybko wydającymi wpłacone zaliczki i nawet po zatrzymaniu takiej osoby nie ma mowy o odzyskaniu jakichkolwiek pieniędzy. Proceder jest bardzo intratny &#8211; z racji dużej liczby &#8222;łowców okazji&#8221;, którzy telefonicznie omamieni wizją posiadania auta marzeń za 1/2 jego wartości wpłacają bez namysłu zaliczki i po kilkanaście tysięcy złotych &#8211; wyłudzający potrafią w kilka miesięcy &#8222;zarobić&#8221; kwoty przekraczające 1 mln złotych (tak, milion złotych).<br />
Co można w sytuacji pojawienia się &#8222;okazyjnego&#8221; ogłoszenia zrobić? Nic. To jest najlepsze rozwiązanie. Nic nie robić, zapomnieć o nim &#8211; szkoda czasu, nerwów i pieniędzy, a nadzieja matką głupich, jak mówi stare przysłowie. Szczególnie polecam ostrożność przy serwisach mobile.de, allegro.pl oraz otomoto.pl &#8211; coraz więcej jest sygnałów o włamaniach na konta użytkowników i zmianie danych teleadresowych + zmiana cen wystawionych pojazdów.</p>
<p><strong><br />
2. Sprzedaż samochodu na umowę &#8222;na Niemca&#8221;.</strong></p>
<p>Do dzisiejszego dnia kwitnie proceder sprzedaży samochodów używanych, gdzie sprzedającym (na umowie) jest poprzedni właściciel samochodu za granicą, a kupującym &#8211; końcowy odbiorca w Polsce. Pośrednika w umowie nie ma. Tak jest dla pośrednika i taniej, i łatwiej &#8211; w razie czego zawsze może stwierdzić, że on z owym pojazdem w ogóle nie miał do czynienia &#8211; i na 99% w przypadku trafienia sprawy do sądu będzie ona przez niego wygrana.<br />
Gdzie są pułapki podczas zawierania takiej transakcji? Otóż odpowiedzialność za wszystkie wady (prawne i techniczne), obciążające samochód, przejmuje na siebie końcowy odbiorca. WSZYSTKIE. Jeśli samochód okaże się kradziony &#8211; przepada, pieniądze za niego również. Jeśli samochód okaże się przedmiotem wziętym na kredyt i nie spłaconym &#8211; przepada, pieniądze również. Jeśli w samochodzie po 2 dniach wybuchnie silnik &#8211; z reklamacją można iść do Pana Boga. Do nikogo więcej. Jeśli samochód okaże się owocem współpracy blacharza-artysty i dostawcy kradzionych części &#8211; nabywca może mieć pretensje wyłącznie do siebie. Dlatego absolutnie i pod żadnym pozorem NIE NALEŻY nabywać w ten sposób samochodu, chociażby nie wiem jak atrakcyjną cenę za niego ustalono.</p>
<p><strong><br />
3. Sprzedaż samochodu z importu z niskim przebiegiem.</strong></p>
<p><strong> </strong>Przeglądając ogłoszenia nie sposób nie trafić na doskonale utrzymane samochody, z bardzo niskim przebiegiem, mające cenę na poziomie takiego samego samochodu ale z przebiegiem 3x większym. Czy to naprawdę możliwe, że są takie okazje? Realia na zachodzie są takie, że jeśli BEZWYPADKOWY samochód ma przebieg do 50 tysięcy kilometrów &#8211; to będzie kosztował tyle, że przecięty polski nabywca nawet na niego nie spojrzy &#8211; cena bowiem zwali go z nóg. Dla przykładu &#8211; BMW 318d kombi z 2007 roku, z udokumentowanym przebiegiem 230 tysięcy kilometrów, w Niemczech ma wartość transakcyjną ok. 10500E. To daje na dzień dzisiejszy kwotę 45000 PLN. złotych. Do tego trzeba doliczyć koszt transportu, akcyzę, opłaty rejestracyjne &#8211; na okrągło licząc wyjdzie 48 tysięcy. Proszę teraz sprawdzić, jakie ceny oferują sprzedawcy w Polsce. Takie samo BMW z przebiegiem rzędu 80 tysięcy km ma wartość transakcyjną ok. 14000E. Robi się z tego cena końcowa &#8211; za auto zarejestrowane w Polsce &#8211; 60000 PLN. To samo auto, istotna różnica w przebiegu i równie istotna różnica w cenie&#8230;<br />
Czym taka sytuacja jest spowodowana? Tak drastyczna różnica w kwocie, jaką trzeba zapłacić za samochód z niskim przebiegiem, w stosunku do takiego samochodu z przebiegiem &gt;200 tys km, wynika z konieczności ponoszenia coraz wyższych wydatków serwisowych przy aucie z większym przebiegiem. Jest to nie bez znaczenia dla Niemców, Francuzów, Belgów czy Holendrów &#8211; większość z nich serwisuje samochody w autoryzowanych stacjach obsługi, a tam bardzo dokładnie przestrzega się m.in. wytycznych producentów. Jeśli producent twierdzi, że po przebiegu 200 tys km należy w samochodzie wymienić np. filtr DPF &#8211; to z takim wydatkiem właściciel samochodu musi się liczyć. Co ciekawe &#8211; koszty poszczególnych operacji w ASO na Zachodzie, a w ASO w Polsce wcale od siebie nie odbiegają. Wynika to z bardzo wysokich stawek za roboczogodzinę przyjmowanych przez stacje obsługi w Polsce.<br />
Podsumowując &#8211; jeśli chcesz kupić samochód z niskim przebiegiem &#8211; absolutnie daruj sobie poszukiwanie go wg zasady &#8222;sortuj od najniższych cen&#8221;. Szansę na trafienie na samochodu z mocno skorygowanym przebiegiem są bardzo duże. Po drugie &#8211; bezwzględnie należy sprawdzić historię samochodu w stacji obsługi danej marki. Wycieczka na taką stację z numerem nadwozia (najlepiej mając przy sobie dowód rejestracyjny danego auta) czasem potrafi bardzo mocno zaskoczyć przyszłego nabywcę.</p>
<p><strong>4. Samochody kupowane od firm i sprzedawane bez VAT-u</strong></p>
<p>Ostatnio coraz więcej pojawia się aut z &#8222;zagadkową&#8221; historią zakupu/sprzedaży. Polacy to ludzie pomysłowi i potrafiący wykorzystać słabości naszego prawa. Otóż dokonując za granicą zakupu pojazdu od firmy otrzymuje się fakturę opiewającą na kwotę NETTO. Mamy więc na starcie samochód o 23% tańszy, bo VAT powinno zapłacić się w Polsce. Takiego zakupu dokonać może tylko firma posiadająca NIP europejski, ale cóż za problem dla kreatywnych osób &#8211; wystarczy zarejestrować firmę na pana Miecia spod sklepu monopolowego i po kłopocie. W dodatku pan Miecio będzie raczej trudnym orzechem do zgryzienia dla komornika, który w przyszłości chciałby odzyskać zaległy VAT&#8230; Po zakupie samochodu coś tajemniczego dzieje się z oryginalną fakturą zakupu i zmienia się ona z faktury ze stawką VAT &#8222;netto&#8221; na fakturę ze stawką VAT &#8222;brutto-prowizja&#8221;, czyli tłumacząc na bardziej zrozumiały język &#8211; na popularną u nas fakturę VAT-marża. Mamy więc na rynku towar, który wyjściowo jest tańszy o 23% niż towar konkurencji &#8211; co oznacza o dużo łatwiejszą sprzedaż. A w sytuacji, jak po kilku miesiącach do pana Miecia zgłosi się Urząd Skarbowy &#8211; o ile w ogóle pana Miecia znajdzie &#8211; to nie ma szans na ściągnięcie od owego osobnika nawet złotówki a konto zaległych podatków. Kieruje się więc wtedy elegancko do nowego właściciela samochodu piękne pismo, w którym wyjaśnia się mu, jak niesamowicie fajnie będzie mógł się zachować, pomagając przetrwać budżetowi państwa dzięki swojej dotacji w wysokości 23% wartości samochodu. Dodatkową atrakcją w takiej sytuacji jest pogawędka z prokuratorem lub policjantem.<br />
Bezwzględnie należy więc pamiętać o jednej rzeczy &#8211; jeśli właścicielem samochodu za granicą była firma, to w 99% przypadków na taki samochód sprzedający powinien wystawić fakturę z 23% VAT-em. Jeżeli takowej faktury nie wystawia &#8211; należy domagać się przedłożenia wszystkich dokumentów importowych, z których jasno będzie wynikało, dlaczego owego VAT-u nie ma. Krótka konsultacja z własnym Urzędem Skarbowym, mając przed oczyma owe dokumenty, powinna rozwiać ostateczne wątpliwości.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>5. SUV-y i inne &#8222;ciężarówki&#8221;.</strong></p>
<p>Jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne firmy, oferujące cudowny sposób na zaoszczędzenie 18.6% akcyzy przy imporcie samochodu. Wystarczy przecież za granicą przerobić go na ciężarówkę i voila. Kupujemy więc za granicą nowe Audi Q7, cena grubo powyżej 300 tysięcy, więc oszczędność nie lada &#8211; ponad 55 tysięcy w kieszeni. Salon Audi w Polsce może się tylko oblizać smakiem na myśl o takiej cenie sprzedaży. Nie ma niestety róży bez kolców. Gdyby bowiem było to takie piękne, to wszystkie salony, sprzedające samochody nowe, wykonywałyby taką usługę na zamówienie. Jednak tego nie robią. Gdzie więc jest pułapka? Pułapka to homologacja, z jaką fabrycznie samochód opuścił fabrykę. Jeśli takiej homologacji dołączonej do dokumentów nie ma &#8211; to Urząd Celny zapewne wystąpi do producenta z zapytaniem o taki dokument. Producent wyśle oczywiście informację, że samochód wyjechał z fabryki jako osobowy&#8230; I teraz pytanie zasadnicze &#8211; od kogo zostaną ściągnięte pieniądze za zaległą akcyzę? Tego, kto dokonał importu pojazdu. I wracamy tutaj do zagadnienia z punktu 2 &#8211; czyli kto został wpisany jako sprzedający, a kto jako kupujący i czy w ogóle pośrednik, wykonujący usługę przeróbki, w jakikolwiek sposób jest na owej fakturze/umowie uwzględniony. Jak widać sposóbów na to, żeby uatrakcyjnić cenę samochodu jest wiele. I szczerze mówiąc nie wierzę w szybką zmianę mentalności kupujących i takie oferty pojawiały się i pojawiać się będą. Dopóki naród będzie wierzył w cuda, dopóty takie &#8222;cuda&#8221; będą oferowane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=417</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Volvo V50 &#8211; nie taki diabeł straszny&#8230;</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=367&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=volvo-v50-nie-taki-diabel-straszny</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=367#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Feb 2011 17:02:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[awaryjność]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[S40]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[V50]]></category>
		<category><![CDATA[Volvo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=367</guid>
		<description><![CDATA[Kilka lat temu spotkałem się z jednym z miłośników marki Volvo, który kategorycznie stwierdził, że modele S40/V40 to nie jest prawdziwe Volvo. Miał rację - było w nich trochę obcej technologii, a awaryjnością odbiegały od ideału.  Jednakże wspomniana teoria miała rację bytu w przypadku modeli S40/V40, produkowanych na przełomie lat 1995-2004. Modele te były efektem kooperacji z Mitsubishi, polegającej m.in. na wymianie rozwiązań technicznych pomiędzy producentami oraz produkcji samochodów na jednej linii produkcyjnej. Z perspektywy czasu można ocenić to jednoznacznie - przeniesienie produkcji nowych, na ten czas, modeli ze Szwecji do Holandii, zauważalnie odbiło się na jakości i trwałości opuszczających holenderską fabrykę aut.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka lat temu spotkałem się z jednym z miłośników marki Volvo, który kategorycznie stwierdził, że modele S40/V40 to nie jest prawdziwe Volvo. Miał rację &#8211; było w nich trochę obcej technologii, a awaryjnością odbiegały od ideału.  Jednakże wspomniana teoria miała rację bytu w przypadku modeli S40/V40, produkowanych na przełomie lat 1995-2004. Modele te były efektem kooperacji z Mitsubishi, polegającej m.in. na wymianie rozwiązań technicznych pomiędzy producentami oraz produkcji samochodów na jednej linii produkcyjnej. Z perspektywy czasu można ocenić to jednoznacznie &#8211; przeniesienie produkcji nowych, na ten czas, modeli ze Szwecji do Holandii, zauważalnie odbiło się na jakości i trwałości opuszczających holenderską fabrykę aut.</p>
<p style="text-align: justify;">Szwedzi jednak nie zasypali gruszek w popiele i stopniowo wprowadzali poprawki do S40/V40 i już modele wyprodukowane po 2000 roku pozbawione są prawie wszystkich wad, z którymi musieli zmagać się użytkownicy starszych aut.  Modele S40/V40 były w pozytywnym sensie bardzo przełomowe dla marki  Volvo. Wprowadziły zupełnie nowy design i bardzo odświeżyły wizerunek marki, do tej pory kojarzonej z bardzo &#8222;kanciastymi&#8221; modelami. Volvo poszło potem za ciosem, wprowadzając na rynek w 1998 roku doskonale wyglądające S80. Kilka lat później, pod koniec roku 2003, światło dzienne ujrzał następca modelu V40 &#8211; oznaczony symbolem V50. Jemu właśnie chciałbym poświęcić niniejszy artykuł.</p>
<p style="text-align: justify;">
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Nadwozie i wnętrze</strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Linia V50-ki niewątpliwie od razu kojarzy się z innymi modelami szwedzkiego koncernu. Samochód ma klasyczną linię, która na pewno dzielnie oprze się upływowi czasu &#8211; samochód jest elegancki, ale nie krzykliwy i nie &#8222;przekombinowany&#8221;. Przód &#8211; z charakterystycznym grillem i mocno zachodzącymi na błotniki reflektorami &#8211; nie pozostawia złudzeń co do tego, kto jest producentem samochodu. Ponadto wersje po liftingu (który miał miejsce w roku 2007) mają odrobinę bardziej agresywny charakter. Masywna konstrukcja nadwozia pozwala podejrzewać, że i w tym modelu postawiono na bezpieczeństwo &#8211; z czego od lat słynie szwedzki producent. </p>
<div id="attachment_380" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/volvo_nadwozie_1.jpg"><img class="size-full wp-image-380" title="volvo_nadwozie_1" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/volvo_nadwozie_1.jpg" alt="" width="450" height="278" /></a><p class="wp-caption-text">Nadwozie przed liftingiem</p></div>
<p style="text-align: justify;">Wnętrze, odrobinę spartańskie, zmontowane jest z bardzo wysokiej jakości materiałów, dzięki czemu nawet przy dużych przebiegach do uszu kierowcy nie dobiegają żadne nieprzyjemne trzaski. Duża pochwała należy się doskonale wyprofilowanym fotelom, dzięki czemu pokonywanie dużych dystansów w tym samochodzie nie powoduje dyskomfortu u kierowcy i pasażerów. Niestety V50-ka nie rozpieszcza obszernością wnętrza &#8211; wymiary są bowiem identyczne jak w przypadku Forda Focus II (zresztą nadwozie V50-ki oparto na płycie podłogowej tego auta). Dlatego też kierowcy o wzroście powyżej 185 cm nie pozostawią zbyt dużo przestrzeni na nogi pasażerowi tylnej kanapy. </p>
<div id="attachment_381" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/volvo_wnetrze_1.jpg"><img class="size-full wp-image-381" title="volvo_wnetrze_1" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/volvo_wnetrze_1.jpg" alt="" width="450" height="307" /></a><p class="wp-caption-text">Wnętrze V50 - stonowane i eleganckie.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Volvo od dawna przywiązuje dużą wagę do komfortu podróży oraz tzw. bezpieczeństwa biernego. Jeśli chodzi o komfort &#8211; to oprócz w/w doskonałych foteli podróż uprzyjemni bardzo dobrze brzmiący zestaw fabrycznego nagłośnienia (Volvo oferuje 3 wersje nagłośnienia), a kierowca nie musi się zbytnio rozpraszać przy operowaniu radiem lub panelem klimatyzacji automatycznej &#8211; wszystko jest prosto i przejrzyście rozwiązane.<br />
Bezpieczeństwo bierne to obecność standartowych obecnie 4 poduszek powietrznych przednich, oraz, w zależności od wersji wyposażeniowej, poduszek z tyłu oraz kurtyn powietrznych. Ponadto spotkamy także w tym modelu tzw. SIPS, czyli wzmocnienie stref odpowiedzialne za uderzenia boczne &#8211; najniebezpieczniejsze w kategorii kolizji drogowych, oraz masywne i odpowiednio ukształtowane zagłówki przednie oraz tylne, chroniące górną część kręgosłupa w przypadku uderzenia z tyłu. Do kompletu dochodzi oczywiście ABS oraz pełna kontrola trakcji (DSTC). </p>
<p style="text-align: justify;">
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Silniki</span></strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Patrząc na dostępną gamę silników wysokoprężnych uwagę zwracają dwie jednostki napędowe &#8211; 1.6D o mocy 110 KM oraz 2.0D o mocy 136KM. Są to silniki koncernu PSA, tak więc możecie je również spotkać w Peugeotach, Citroenach, Fordach oraz Mazdach. Z silnikami połączone są skrzynie biegów, także występujące w określonych modelach wspomnianych producentów. Patrząc dalej na gamę silników &#8211; Volvo od pewnego czasu słynie z doskonałych, 5-cylindrowych, turbodoładowanych jednostek benzynowych &#8211; czyżby więc zupełnym przypadkiem nowy Ford Mondeo oraz Focus RS posiadały takie pięciocylindrowe jednostki? Nie. To efekt szeroko zakrojonej współpracy producentów poszczególnych marek. </p>
<p style="text-align: justify;">Najmniejszą oferowaną jednostką napędową jest <strong>1.6D o mocy 110 KM,</strong> sprzęgnięty z 5-biegową skrzynią manualną. Moim skromnym zdaniem do samochodu o tej wielkości i tej masie (powyżej 1400 kg) silnik ten jest odrobinę za słaby. Nie dość, że dynamika pojazdu pozostawia wiele do życzenia, to również spalanie podczas sprawnego, szybkiego przemieszczania się, nie będzie powodem do dumy. Można ratować się modyfikacją elektroniki samochodu (popularny chip-tuning), dzięki czemu moc rośnie do okolic 130 KM i można już całkiem sprawnie poruszać się po drogach.</p>
<p style="text-align: justify;">Bezwzględnie najlepszą jednostką napędową, jaką montowano (i nadal się montuje) do V50, jest <strong>dwulitrowy turbodiesel o mocy 136 KM</strong>. Połączony z doskonale zestopniowaną 6-biegową skrzynią manualną oferuje niesamowitą dynamikę przy bardzo niskim zużyciu paliwa &#8211; w mieście potrafi zadowolić się 7-ma litrami ON na każde 100 km. Ponadto silnik ten nie posiada czegoś, co nazywamy &#8222;typowymi usterkami&#8221; &#8211; doskonale znosi trudy eksploatacji, nie katując właściciela koniecznością odwiedzania co miesiąc serwisu autoryzowanego, nawet przy znacznych przebiegach. Jako ciekawostkę można podać fakt, iż pierwsza wymiana rozrządu przewidziana jest przez producenta przy przebiegu<strong> 240 tys. km</strong> (!!!). Silnik ten ma potencjał chiptuningowy w okolicach 170 KM i dzięki zmianie oprogramowania sterującego dawkami paliwa można cieszyć się taką mocą, bez obaw o żywotność jednostki napędowej czy też skrzyni biegów. </p>
<div></div>
<div id="attachment_384" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/v50_silnik_20d.jpg"><img class="size-full wp-image-384" title="v50_silnik_20d" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/v50_silnik_20d.jpg" alt="" width="450" height="296" /></a><p class="wp-caption-text">Silnik 2.0D o mocy 136KM</p></div>
<p style="text-align: justify;">Ostatnim turbodoładowanym dieslem jest<strong> pięciocylindrowa jednostka</strong> <strong>2.4 D5,</strong> jest to &#8222;silnik autorski&#8221; Volvo, zapożyczony z S80. Osobiście mam do niego jednak jedno bardzo poważne zastrzeżenie &#8211; jeśli ktoś oczekuje przy tym silniku niskich kosztów ewenualnych napraw, to może się bardzo niemile zdziwić. Sama wymiana sprzęgła z kołem dwumasowym to koszt zbliżony, lub przekraczający kwotę 5000 PLN i to wg cennika warsztatów nieautoryzowanych. Oczywiście silnik zachwyca zarówno niesamowitą dynamiką oraz naprawdę bardzo niskim spalaniem, niestety oszczędności z tego wynikające szybko mogą zostać utopione w celu utrzymania jednostki napędowej we wzorcowym stanie technicznym.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli chodzi o silniki benzynowe to uwagę pragnę zwrócić na jednostkę oznaczoną<strong> T5</strong> &#8211; jest to turbodoładowany, 220-konny, 5-cylindrowy silnik, który powoduje, że kierowca rzadko kiedy zostanie zaskoczony na drodze brakiem przyspieszenia, a kultura pracy zbliżona jest do jednostek 6-cylindrowych. Silnik ten oferowany jest także w połączeniu z napędem na cztery koła. Jednakże nie ma nic za darmo &#8211; połączenie tej mocy z napędem 4&#215;4 okupione jest spalaniem trudnym do określenia jako akceptowalne, dlatego nie polecam tego zestawienia miłośnikom jazdy &#8222;na kropelce&#8221;. </p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Zawieszenie</span></strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Wprawne oko szybko zauważy, że zawieszenie nowego V50 posiada dużo elementów wspólnych z Fordem Focusem II &#8211; i tak mamy identyczne wahacze przednie oraz tylne, łożyska i piasty przednie, oraz amortyzatory przednie. Co to oznacza? Pewnie część z czytelników z niesmakiem spojrzy na te podobieństwa, wszakże płaci się z Volvo, a dostaje Focusa II ze szwedzkim designem. Podobieństwo to ma jednak dwie bardzo poważne zalety. Focus jest samochodem, którego zawieszenie stawiane jest za wzór w klasie kompakt, jeśli weźmiemy pod uwagę jego prostotę oraz skuteczność na drodze. Volvo V50 czerpie więc ze sprawdzonego wzorca. Drugą zaletą jest bardzo duża dostępność wszelkiego rodzaju zamienników elementów zawieszenia, działa tutaj bowiem prawo popytu i podaży &#8211; im więcej potencjalnych odbiorców dla części, tym więcej producentów ma je w ofercie. Dzięki temu cena kompletnych, nowych wahaczy przednich oscyluje w okolicach 170-300 PLN/szt, w zależności od producenta, cena amortyzatorów przednich zaczyna się od 280 PLN/szt, a kompletna piasta z łożyskiem to wydatek niewiele powyżej 400 PLN. Co więcej &#8211; charakterystyka zawieszenia V50 doskonale nadaje się na polskie drogi, podobnie, jak ma to miejsce w przypadku Focusa. Samochody te, zachowując stosunkowo dużą sztywność zawieszenia i nie powodując nadmiernego przechylania się na zakrętach, doskonale tłumią praktycznie wszystkie nierówności na drodze, nie wprawiając przy tym samochodu w jakieś podejrzane zachowania. Jeśli dodamy do tego jeszcze doskonale wyprofilowane fotele oraz komunikatywny układ kierowniczy &#8211; mamy doskonałe auto, zarówno do spokojnie pokonywanych tras, jak i do szybszego pojeżdżenia po zakrętach.<br />
Jeśli chodzi o żywotność zawieszenia V50 - jest wystarczająca nawet na nasze nie zawsze równe drogi i użytkownik nie będzie nękany wizytami co 10 tys km w serwisie, &#8222;bo coś puka z przodu w kole&#8221;.</p>
<div id="attachment_399" class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/v50_zawieszenie_tyl.jpg"><img class="size-full wp-image-399" title="v50_zawieszenie_tyl" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/v50_zawieszenie_tyl.jpg" alt="" width="450" height="348" /></a><p class="wp-caption-text">Tylne zawieszenie V50 - zapożyczone z Focusa II</p></div>
<p style="text-align: justify;">Miłośnicy upiększania swojego samochodu także nie będą zawiedzeni, ponieważ felgi do Volvo V50 oraz do Focusa II i Forda Mondeo są identyczne, dzięki czemu mamy ogromny wybór przy zakupie alufelg do V50-ki.</p>
<p style="text-align: justify;">
<h2 style="text-align: justify;">Koszty napraw</strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Volvo V50 to, kontrowersyjnie, jeden z najtańszych w eksploatacji pojazdów w swojej klasie. Jest zdecydowanie tańszy w utrzymaniu od Audi A4, BMW serii 3, czy też Mercedesa C-klasy. Dzieje się tak dlatego, że na ten model należy patrzeć jak na Forda Focusa II. Użytkownik ma do wyboru szeroką gamę zamienników praktycznie wszystkich części eksploatacyjnych, wiele z nich w cenach wręcz nieprzyzwoicie niskich, jeśli porównamy je do kosztów podobnych napraw w samochodach konkurencji. Zawieszenie doskonale znosi trudy eksploatacji na naszych drogach, a wybrane silniki nie przysparzają praktycznie żadnych problemów eksploatacyjnych. Także co do elektroniki w samochodzie &#8211; nie ma za bardzo na co narzekać &#8211; bardzo rzadko zdarzają się jakieś awarie, w szczególności, jeśli samochód nie jest owocem współpracy ambitnego blacharza oraz zdolnego lakiernika.</p>
<p style="text-align: justify;">
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Podsumowanie</strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując Volvo V50 to wg mnie jedna z najbardziej udanych konstrukcji. Łączy w sobie komfort podróżowania z prestiżem oraz niskimi, jak na tą klasę pojazdów, ewentualnymi kosztami napraw. Zwolennicy dynamicznej, szybkiej jazdy na pewno odnajdą w tym samochodzie wiele plusów i takim osobom polecam zwrócić uwagę na ten właśnie model szwedzkiej marki. Jest on bardzo rozsądną alternatywą dla Audi A4, BMW serii 3 czy też Alfy Romeo 159. A że jest to Szwed niepełną gębą (z racji zapożyczonych rozwiązań technicznych) &#8211; w tym przypadku oznacza to więcej zalet, niż wad.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=367</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Usuwanie filtrów FAP/DPF</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=361&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=usuwanie-filtrow-fapdpf</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=361#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Feb 2011 07:56:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filtry FAP/DPF]]></category>
		<category><![CDATA[diesel]]></category>
		<category><![CDATA[DPF]]></category>
		<category><![CDATA[FAP]]></category>
		<category><![CDATA[filtr cząstek stałych]]></category>
		<category><![CDATA[usuwanie DPF]]></category>
		<category><![CDATA[usuwanie FAP]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=361</guid>
		<description><![CDATA[Właściciele nowoczesnych diesli, w szczególności przy samochodach eksploatowany w trybie typowo miejskim, napotykają w końcu na problem polegający na tym, że filtr DPF/FAP nie nadaje się już do tzw. wypalenia w trybie serwisowym. Zapełnienie filtra sięga 100% i serwisy autoryzowane zalecają w takiej sytuacji wymianę filtra na nowy - wiąże się to niestety z bardzo dużym wydatkiem. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom takich osób nasza firma oferuje fizyczne i programowe usuwanie filtrów DPF/FAP. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;">Właściciele nowoczesnych diesli, w szczególności przy samochodach eksploatowany w trybie typowo miejskim, napotykają w końcu na problem polegający na tym, że filtr DPF/FAP nie nadaje się już do tzw. wypalenia w trybie serwisowym. Zapełnienie filtra sięga 100% i serwisy autoryzowane zalecają w takiej sytuacji wymianę filtra na nowy &#8211; wiąże się to niestety z bardzo dużym wydatkiem. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom takich osób nasza firma oferuje <strong>fizyczne i programowe</strong> <strong>usuwanie filtrów DPF/FAP. </strong>Czynność ta polega na całkowitym wycięciu filtra z układu wydechowego oraz wgraniu do centralki oprogramowania z pojazdu <strong>nie zawierającego filtra DPF/FAP.</strong> Dzięki temu samochód zachowuje się jakby nigdy nie posiadał takiego filtra (nie są przeprowadzane testy poprawności pracy i stopnia zapełnienia filtra i nie świecą żadne kontrolki CHECK ENGINE) i problem z jego oczyszczaniem zostaje dożywotnio usunięty.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=361</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tuning obudowy filtra powietrza</title>
		<link>http://www.autka.pl/?p=354&amp;utm_source=rss&amp;utm_medium=rss&amp;utm_campaign=tuning-obudowy-filtra-powietrza</link>
		<comments>http://www.autka.pl/?p=354#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Feb 2011 14:49:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Audi]]></category>
		<category><![CDATA[filtr powietrza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.autka.pl/?p=354</guid>
		<description><![CDATA[Bohaterem tego wpisu jest bardzo specyficznie &#8222;stuningowana&#8221; obudowa filtra powietrza &#8211; szczerze mówiąc po raz pierwszy spotkałem się z takim pomysłem na poprawę osiągów samochodu (który oczywiście w praktyce nic nie dał). Trafiło do nas Audi TT z objawami wskazującymi na uszkodzenie turbosprężarki. Po otwarciu maski z niedowierzaniem patrzyliśmy na owoc pracy miłośnika narzędzi do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bohaterem tego wpisu jest bardzo specyficznie &#8222;stuningowana&#8221; obudowa filtra powietrza &#8211; szczerze mówiąc po raz pierwszy spotkałem się z takim pomysłem na poprawę osiągów samochodu (który oczywiście w praktyce nic nie dał). Trafiło do nas Audi TT z objawami wskazującymi na uszkodzenie turbosprężarki. Po otwarciu maski z niedowierzaniem patrzyliśmy na owoc pracy miłośnika narzędzi do cięcia plastiku. Efekty tej pracy możecie podziwiać na zdjęciu poniżej. Wskutek takiego potraktowania obudowy samochód pracował zdecydowanie głośniej, niż powinien i zaciągał gorące powietrze spod maski (oznacza to spadek mocy). Na domiar złego wszelkiego rodzaju drobinki piasku i kurzu dostawały się do silnika przez nie do końca dobrze pracujący układ filtrujący &#8211; co spowodowało zniszczenie turbiny i konieczność poniesienia wydatku na jej naprawę, przekraczającego 1000 PLN.</p>
<p><a href="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/filtr_tuning.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-355" title="filtr_tuning" src="http://www.autka.pl/wp-content/uploads/2011/02/filtr_tuning.jpg" alt="" width="500" height="318" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.autka.pl/?feed=rss2&amp;p=354</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

